Księga gości

Wpisy pojawią się po zaakceptowaniu przez Autorkę.

dodaj wpis
(66)
>
(66) JM
19-02-2016
email

Znakomity wiersz poświęcony Bogusławowi Beresiowi. Gratuluje.

Jarek

(65) Promo
30-01-2015

Pięknie, dziękujemy i pozdrawiamy :)

(64) Haxhi
10-03-2013
email

Pani Anno gratuluje tak wspaniałej twórczości i życzę dalszej tak owocnej i lotnej poezji jak do tej pory.

(63) Maria Mickiewicz-Gawedzka
21-02-2013
email

Cieszę się, że trafiłam do świata Pani poezji, jestem pod wrażeniem i nie potrafię ukryć wzruszenia.
Wolę czytać Pani wiersze niż niektórych klasyków, np. wiersze Szymborskiej nie robią na mnie wrażenia... dobrego...
I jeszcze coś, a mianowicie: nikt nie ośmieli się mówić, że poezja rymowana jest przeżytkiem, mając przed sobą Pani wiersze.

(62) Włodek
25-08-2012

Gratuluję wzięcia udziału w tej pięknej inicjatywie jaką jest Kalendarz Szybowcowy z pocztem szybowców polskich

(61) forex
22-04-2012

piękne wiersze!



(60) Agnieszka
14-04-2012

Pięknie Pani pisze... czytam od jakiegoś czasu i zawsze z niekłamaną przyjemnością. Pozdrawiam serdecznie



(59) Monika
18-03-2012

Serdecznie pozdrawiam, czytam, podczytuję z przyjemnością :)



(58) Danuska Blaszak
27-09-2011

Piekne wiersze ze wspanialymi lotniczymi metaforami - dzieki !!!



(57) Anka
4-09-2011

Aniu-jestem pod wrażeniem-Twojego piękna,zatrzymanego w potędze słowa. Jesteś Mistrzem nieba,które kocha Ciebie.Jak dobrze, że mogłam poznać Ciebie Aniu-lotem skrzydeł-owianą,Twoją cudowną twórczość.TO,w tych,wierszach-są marzenia,odwieczne z pięknem latania,bezpieczne, pełne szczęścia-powroty Ludzi Skrzydeł.



(56) Zbigniew
20-08-2011

Nie tylko podobają mi się Pani wiersze, ale również chciałbym w najbliższym czasie zaprosić do Mielca, w imieniu prezesa Klubu Miłośników Lotnictwa. Pozdrawiam



(55) Civis totius mundi
14-08-2011

BUNT PROMETEUSZA - „Hominem quaero” - Królowej Poezji Lotniczej Rwącej rzeki mętna toń / skryła przejrzystej głębi źródlany krąg. / Przejrzystej głębi szafirowy krąg / na dnie serca diamentowego ukrył Perłę kryształowych koron. / Perła kryształowych koron / rozwarła rwącej rzeki mętną toń, / pnąc się pod prąd łodygom srebrzystą, / ku złoto-gwieździstym nieba splendorom. / Srebrzystej łodygi wielka moc / wyrzuciła na skalisty brzeg Perłę kryształowych koron / i uniosły Ją na śnieżno-delikatnych skrzydłach / rozmarzonych tulipanów płatki wysoko. / Perła kryształowych koron / rozświetliła mętnej wody ciemną toń, / odbijając zwierciadlaną czystością / taflę słoneczno-tęczową - Aniu, szybuję po Twoich kryształowych światach jak niespokojna jaskółka, kiedy schronienia przed deszczem szuka i opuszczam je zawsze ze słońcem na twarzy i wiosenno-ciepłym w duszy uśmiechem:) - Smutek w radość przemieniasz, gasisz pustej nocy niepokoje, przecież posiadasz Pióro Diamentowe.



(54) Katarzyna Lisowska
14-07-2011

To się nie zdarza, by za kolce kwiaty dostawać, a jak tak się dzieje, to znaczy, że spotkamy ludzi wyjątkowych, niepowtarzalnych, po prostu dobrych, którzy zabierają nas stąd w inne wspaniałe, światy, unosząc ociężałe dusze na swych skrzydlatych, kryształowych ramionach daleko i wysoko, ku słońcu, tęczy i gwiazdom. „Skrzydlate Warsztaty” rozrzuciły nad mym niebem kwiatów oceany i miały taką moc przemiany, że odczarowały coś we mnie i wokół. Trzeba mieć w sobie światło, piękną duszę, otwarte na ludzi i świat serce, nadzieję, by móc dzielić się z nimi słowem ciepłym, głębokim, mądrym, tak jak słońce ogrzewa nas wszystkich na co dzień swoimi promieniami. Stałam długo pod ciemnym witrażem, patrzyłam na niego pustymi oczami. Nie mogłam przez szare i ciężkie, lodowe chmury dopatrzeć się słońca. Mimowolnie wyciągnęłam dłoń przed siebie i rozwarły się przed mną wrota krain bogatej wyobraźni, innego, nadziemnego świata - „Skrzydlate Warsztaty” i wszystkie witraże zapłonęły barwami wiosennej tęczy. Zniknął w jednej chwili cały mrok i chłód, ołowiane chmury popękały, niebo stało się czyste, białe, przejrzyste. Sunęły po nim z wolna szafirów najwspanialszych obłoki delikatne i lekkie, które zdawały się do wszystkich uśmiechać. Były jak perły rozrzucone po całej tafli wszystkich oceanów przestworzy, by każdy mógł je odkryć, dotknąć, poczuć w sobie radość duszy, uśmiech na twarzy, zapach kwiatów, chłód rosy na gorących skroniach, usłyszeć śpiew ptaków, żartobliwy szmer wiatru, który ze snu uczucia zbudza. Depczemy po ziemi jak słonie, wpatrzeni w ciemne jej grudy, zamiast oderwać wzrok, spojrzeć w niebo wysoko, skoro jesteśmy rozdarci między jedno, a drugie, to żyjmy tak naprawdę - dotykajmy ziemi, ale i czasem unieśmy się ponad nią. Wszystkiego tu pisać nie sposób, a za wszystko Pani Aniu z serca pięknie dziękuję:) Jak ptaki wędrowne wracają do ciepłych krain, tak ja będę tu powracać, gdy ciemne niebo zasłoni słońce, księżyc i gwiazdy...



(53) Joachim Andrzejewski
18-06-2011

Witam serdecznie! Wspaniała strona, czego zasługą są przede wszystkim wiersze - pełne pobudzających wyobraźnię obrazów, a także wielobarwnego słownictwa. Bardzo chętnie zajrzę tu jeszcze w najbliższym czasie :) A oto obiecany wiersz: Kropla Kropla przejrzysta w sobie, głęboka w liniach przebłysku, okruch samej siebie, ostatek prawości swojego istnienia, wskazująca kres własnej wielkości. W głębinach się zanurzam, uciekając przed niezgłębioną potęgą, aby zamknąć to poruszenie unoszącą pewnością słowa. Chciałbym chcieć zaufać, że to nadal ty, widzieć to samo jak wtedy, tamto oplatające ukojenie z każdej strony obecne, we mnie, wszędzie. Znikasz, lub sam zapominam widok twych obrazów wszechmocy, które usychają, stając w odbiciu kropli. Serdecznie pozdrawiam!



(52) Danuta i Józef Górscy
25-05-2011

W imieniu własnym i mojej żony dziękuję serdecznie za tom wierszy "Trzeci diament". Przeczytaliśmy go z dużym zainteresowaniem i zgodziliśmy się, że ten świat ludzi - pasjonatów, pragnących latać, fruwać, wznosić się ponad ziemię, rzeczywiście może oddać jedynie poezja. Pani wyraziła ich myśli i doznania w oparciu o własne fascynacje, w sposób piękny, romantyczny, niekiedy liryczny, ale też dowcipny. Lotnicy, Szybownicy, Ludzie Przestworzy mogą być dumni z Pani opisania tych szczególnych zdarzeń i emocji. W latach 50-tych ukończyłem Techniczną Szkołę Wojsk Lotniczych w Zamościu, a następnie służyłem w Pułku Lotnictwa Morskiego w Babich Dołach k/Gdyni. Nie obce są mi wrażenia związane z lotnictwem (kontakty z pilotami, ich emocje, atmosfera m. inn. nocnych lotów, powroty Mig-15 na lotnisko). Tym bardziej doceniam te wzruszające, osobiste Pani strofy, poświęcone wspaniałym pilotom - szybownikom z jakich słynie nasz Kraj. Serdecznie gratulujemy i pozdrawiamy oraz życzymy dalszych tomików wierszy. Danuta i Józef Górscy



(51) xJarosław
1-04-2011

Pozdrawiam i gratuluję tak inicjatywy jak twórczości. Życzę wszekiego dobra w dalszej pracy twórczej.x Jarosław Mrówczyński



(50) Daniel
8-03-2011

Ładna strona!



(49) Andrzej
31-01-2011

Można by rzec iż wszelkie przymioty określające osobę pani Ani i jej poezję, zostały powiedziane w tych licznych pozytywnych wypowiedziach osób wpisujących się na stronie Księgi Gości...Może się w pewnych określeniach powtórzę lecz nie można tego inaczej ująć..Ciepła, zmysłowa i jakże kobieca pasjonatka krążąca w swej poezji gdzieś pomiędzy niebem a ziemią, wyzwalająca w ludzkich sercach tęsknotę, zadumę ale tez uśmiech na twarzy i radość duszy..Wstrzemięźliwa a zarazem rozwiązła w rymach swych wierszy...Krucha a jednocześnie twarda jak diament..Płodna literacko, treścią swych utworów potrafiąca otworzyć nawet najbardziej zamknięte ludzkie serce....To cała pani Ania..Pozdrawiam serdecznie i czekam niecierpliwie na kolejne wiersze...



(48) Jan Zdzisław Brudnicki
14-01-2011

Subtelności, półtony i aluzje - to cechy tych wierszy utrzymanych w nienagannej stylistyce wiersza klasycznego z jego zwrotką, rymem, średniówką, rytmem, sylabotoniką. Jakby Anna Magdalena Mróz chciała powiedzieć: jestem przewrotnie nieawangardowa... Dla awangardystów przyda się przypomnienie w wierszach poetki, czym jest istota kobiecości, rozkwitłej, emanującej salonem, buduarem, aleją w parku, ale też pamiętającej kalekość, uwięzienie, mole nicości i "Słowo, co pęka życiem"... Jan Zdzisław Brudnicki, Związek Literatów Polskich



(47) Barbara Hałuniewicz
3-11-2010

Ciepłe, delikatne i zmysłowe. Aniu, masz w sobie tyle tęsknot i wyobraźni, że powinnaś nimi obdzielać innych. Barbara Hałuniewicz



>

 Imię *
 Email
 WWW
 Tekst *
* Obowiązkowy

Zabezpieczenie antyspamowe
Proszę wprowadzić odpowiednią kombinację liter i cyfr w pole tekstowe zanim wyślesz wpis do księgi gości.
7 + 9=